PATRON

Gdy założyciele planowali uruchomienie Warsztatu Terapii Zajęciowej, Ojciec Święty Jan Paweł II był jeszcze wśród nas. Nieśmiało pragnęliśmy, aby właśnie ta Osoba nam patronowała.

Dla Papieża z Polski każdy człowiek był ważny. A niepełnosprawny, chory, odrzucony i opuszczonyw szczególności. Widzieliśmy w zmęczonych krokach i gestach Papieża nauczyciela cierpienia. Gdy 2 kwietnia 2005 r. świat obiegła wiadomość, że odszedł do Domu Ojca, byliśmy przekonani, że najwłaściwszym patronem dla Warsztatu Terapii Zajęciowej będzie Jan Paweł II, a dzieło, które tworzymy – Jego żywym pomnikiem. Jan Paweł II był, jest i pozostanie dla nas wzorem do naśladowania. Jego obecność i nauczanie traktujemy jako ogromny dar i wyróżnienie. Kadra Warsztatu wzrastała i dojrzewała za pontyfikatu tego wielkiego Polaka. Prowadząc naszą działalność zgodnie z duchowymi wskazówkami Patrona, chcemy się przyczyniać do ciągłego rozwoju naszych Podopiecznych. Dobre owoce, jakie przyniesie praca z osobami niepełnosprawnymi, a przede wszystkim ich uśmiech i radość z lepszego jutra, niech będą naszą wdzięcznością za wszystko, co Jan Paweł II uczynił dla ludzi.

Pielgrzymka do Rzymu, do grobu Jana Pawła II

W dniach 20-25 czerwca 2008 r. uczestnicy Warsztatu Terapii Zajęciowej im. Jana Pawła II w Tarnowie wraz z rodzicami i opiekunami odbyli pielgrzymkę do Rzymu. Na grobie Patrona w grotach watykańskich złożyli bukiet biało-czerwonych róż.

Życiorys Jana Pawła II

Karol Józef Wojtyła urodził się 18 maja 1920 r. w Wadowicach, miasteczku położonym 50 km na południowy zachód od Krakowa. Ochrzczony został 20 czerwca w kościele parafialnym pw. Ofiarowania NMP. Ojciec, Karol (1879-1941) był oficerem i urzędnikiem wojskowym. Wraz z żoną Emilią z Kaczorowskich (1884-1929) mieli troje dzieci: Edmunda (1906-1932), Olgę (zmarła zaraz po urodzeniu) i Karola.

Po ukończeniu czteroklasowej szkoły ludowej, Karol uczył się w państwowym gimnazjum męskim im. Marcina Wadowity. Na scenie gimnazjalnego i parafialnego teatru zadebiutował jako aktor. Grał m.in. w „Balladynie”, „Ślubach panieńskich”, „Zygmuncie Auguście”, „Antygonie” i „Nie-Boskiej komedii”. Lubił też piłkę nożną (najczęściej stał na bramce), narty i turystykę górską. Od najmłodszych lat służył do mszy, został nawet prezesem kółka ministranckiego. Nosił szkaplerz, należał do Sodalicji Mariańskiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej. W 1938 r. Wojtyłowie przenieśli się do Krakowa, gdzie Karol rozpoczął studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Związał się z grupą młodych pisarzy, wśród których byli m.in. Tadeusz Hołuj i Wojciech Żukrowski.

Na wieczorze poetyckim w październiku 1938 r. czytał swoje wiersze. Wszedł również do Grupy Dramatycznej 39, z którą występował w komedii „Kawaler księżycowy”. Wprawdzie przeszedł przeszkolenie wojskowe, był też żołnierzem Legii Akademickiej, lecz w 1939 r. nie został zmobilizowany. Podczas okupacji niemieckiej, która przerwała studia na UJ, podjął pracę gońca w restauracji swego chrzestnego, Józefa Kuczmierczyka. Od października 1940 do sierpnia 1944 r. pracował jako robotnik w zakładach chemicznych Solvay, początkowo w kamieniołomie, a od 1941 r. w oczyszczalni sody. Po rekolekcjach u salezjanów w 1940 r. znalazł się w grupie młodych ludzi skupionych w kole Żywego Różańca, kierowanym przez Jana Tyranowskiego, który wprowadzał ich w zasady pracy nad sobą. W tym czasie powstały jego pierwsze utwory sceniczne: „Dawid” (nie zachował się). „Hiob” i „Jeremiasz”. Pod wpływem Juliusza Osterwy zawiązała się grupa teatralna, która jednak ograniczyła się do prób Szekspira, Wyspiańskiego, Żeromskiego, Norwida.

Wkrótce młodymi aktorami amatorami zajął się przyjaciel Wojtyły, reżyser Mieczysław Kotlarczyk. Latem 1941 r. założył on konspiracyjny Teatr Rapsodyczny, który dał w prywatnych domach 22 przedstawienia, w tym 7 premier. Wojtyła grał m.in. w „Królu Duchu”, „Samuelu Zborowskim” i „Panu Tadeuszu”, a także współreżyserował. Należał też do ugrupowania „Unia”, które w 1942 r. zostało wcielone do Stronnictwa Pracy. Unioniści zajmowali się głównie kulturą, ale pomagali także ludziom ściganym przez Niemców, w tym Żydom. W 1942 i 1943 r. uczestniczył w tajnych pielgrzymkach akademickich na Jasną Górę. Fascynowała go mistyka św. Jana od Krzyża, chciał wstąpić do karmelitów bosych, lecz nie przyjmowali oni wówczas nowicjuszy. W październiku 1942 r. został klerykiem konspiracyjnego seminarium duchownego.

Alumni studiowali samodzielnie – sami przerabiali podręczniki i zdawali egzaminy u profesorów – spotykali się jedynie na rekolekcjach. Przez dwa lata Wojtyła był jednocześnie klerykiem, robotnikiem i ministrantem na porannych mszach u metropolity krakowskiego abp. Adama Sapiehy. W lutym 1944 r. potrącony przez ciężarówkę doznał wstrząsu mózgu. Gdy w marcu 1945 r. wznowił działalność Uniwersytet Jagielloński, klerycy zostali studentami Wydziału Teologicznego. Wojtyła aktywnie działał w Bratniej Pomocy, która zajmowała się rozdziałem wśród studentów paczek amerykańskich (został wiceprezesem tej organizacji na UJ). W roku akademickim 1945/46 był ponadto młodszym asystentem na Wydziale Teologicznym, na seminariach dogmatyki szczegółowej oraz patrologii i historii dogmatów. Znał już wtedy grekę, łacinę, niemiecki, francuski i włoski, teraz uczył się jeszcze hiszpańskiego, by w ramach seminarium z dogmatyki zajmować się teologią św. Jana od Krzyża. Kilka lat później nauczył się również angielskiego.

W 1946 r. oficjalnie zadebiutował jako poeta: „Głos Karmelu” rozpoczął druk jego poematu „Pieśń o Bogu ukrytym”, napisanego dwa lata wcześniej. Jednak na życzenie autora opublikowany on został anonimowo. Po raz drugi Wojtyła podjął próbę wstąpienia do karmelitów, tym razem zgody na to nie wyraził abp Sapieha. W przyśpieszonym trybie przyjął z jego rąk 1 listopada 1946 r. w kaplicy pałacu arcybiskupiego święcenia kapłańskie. Kilkanaście dni później był już w Rzymie, gdzie zamieszkał w Kolegium Belgijskim na Kwirynale i rozpoczął studia teologiczne w dominikańskim instytucie Angelicum, jednym z najważniejszych ośrodków myśli tomistycznej. Już w 1947 r. otrzymał licencjat z teologii.

W czasie wakacji odwiedził Francję, Belgię (przez kilka tygodni był duszpasterzem polskich górników pod Charleroi) i Holandię. Rok później obronił pracę doktorską „Zagadnienie wiary u św. Jana od Krzyża”, pisaną pod kierunkiem o. prof. Réginalda Garrigou-Lagrange’a. Nie otrzymał jednak doktoratu z teologii, gdyż nie stać go było na opublikowanie swej rozprawy. Promocja nowego doktora odbyła się w grudniu 1948 r. na UJ w Krakowie. Przez rok ks. Wojtyła był wikarym we wsi Niegowić, a następnie przez dwa lata w parafii św. Floriana w Krakowie.

Na prośbę dwóch studentek zorganizował tam duszpasterstwo akademickie, prowadził też chór gregoriański. W tym czasie zaczęły się ukazywać jego kolejne utwory poetyckie – już podpisane, choć nieraz pseudonimami: Andrzej Jawień, A. J., Stanisław Andrzej Gruda lub Piotr Jasień – i pierwsze teksty publicystyczne w „Tygodniku Powszechnym”. Publikował też recenzje z występów Teatru Rapsodycznego. W 1951 r. uzyskał urlop naukowy i przez dwa lata napisał pracę habilitacyjną „Ocena możliwości zbudowania etyki chrześcijańskiej przy założeniach systemu Maxa Schelera”, która w 1959 r. stała się jego pierwszą książką. Była ona wyrazem zainteresowania fenomenologią. W roku akademickim 1953/1954, w ramach Wydziału Teologicznego UJ, ks. Wojtyła wykładał katolicką etykę społeczną i teologię moralną dla kleryków trzech znajdujących się w Krakowie seminariów: krakowskiego, częstochowskiego i śląskiego. Został też spowiednikiem w Bazylice Mariackiej.

Za namową prof. Stefana Swieżawskiego, rozpoczął w 1954 r. zajęcia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Początkowo były to wykłady zlecone i proseminarium z historii doktryn etycznych. Jednak już w 1956 r. ks. Wojtyła został etatowym pracownikiem katedry etyki, zaś po roku jej kierownikiem, którym pozostał do 1978 r., i docentem. Mimo 24 lat wykładów na KUL i licznych publikacji, nigdy nie otrzymał tytułu profesora. Choć zajmowała go praca naukowa, nie stracił też kontaktu duszpasterskiego z młodzieżą. Wyjeżdżał z nią na narty i wycieczki piesze w góry oraz na spływy kajakowe na Mazury i w Bory Tucholskie. Tworzył w ten sposób duszpasterstwo turystyczne, obejmujące odprawianie mszy św. pod gołym niebem, prowadzenie indywidualnych rozmów i śpiewanie pieśni religijnych przy ognisku.

4 lipca 1958 r. Pius XII mianował ks. Wojtyłę biskupem tytularnym Ombii i sufraganem krakowskim. Sakrę biskupią przyjął on 28 września z rąk administratora apostolskiego archidiecezji abp. Eugeniusza Baziaka, który mianował go też swoim wikariuszem generalnym. Przez pierwsze lata dom najmłodszego wówczas polskiego biskupa prowadziła jego ciotka, Stefania Wojtyła. 16 czerwca 1962 r. został on wikariuszem kapitulnym archidiecezji krakowskiej, a 13 stycznia 1964 r. arcybiskupem metropolitą krakowskim. Ingres do katedry wawelskiej odbył 8 marca. Uczestniczył we wszystkich sesjach Soboru Watykańskiego II. Osiem razy na nich przemawiał, przedłożył też siedem propozycji na piśmie. Najbardziej zaangażował się w prace nad tzw. schematem XIII. Należał do Podkomisji Centralnej, przygotowującej kolejną wersję tego dokumentu, który stał się konstytucją duszpasterską o Kościele w świecie współczesnym.

26 czerwca 1967 r. został kardynałem prezbiterem kościoła św. Cezarego na Palatynie. Wszedł w skład Kongregacji Duchowieństwa, a trzy lata później także Kongregacji Kościołów Wschodnich i Kongregacji Kultu Bożego. Był też konsultorem Rady ds. Świeckich. Od 1969 r. uczestniczył w kolejnych zgromadzeniach Synodu Biskupów, będąc od 1971 r. członkiem Rady Stałego Sekretariatu Synodu, a w 1974 r. jednym z relatorów zgromadzenia nt. ewangelizacji. Odbył wiele podróży po Europie (głównie do Włoch, Francji, Austrii i Niemiec), ale także dwukrotnie do Ziemi Świętej, USA i Kanady. Był nawet na Dalekim Wschodzie: na Filipinach, w Papui-Nowej Gwinei, Australii i Nowej Zelandii. W imieniu Prymasa Polski wizytował ośrodki polonijne, uczestniczył w międzynarodowych kongresach eucharystycznych w Melbourne i Filadelfii, a także naukowych sympozjach. W 1977 r. został doktorem honoris causa uniwersytetu w Moguncji. Był wiceprzewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski (od 1969 r.), stał na czele jego Rady Naukowej oraz Komisji ds. Nauki Katolickiej i Apostolstwa Świeckich, należał do Rady Głównej, Komisji Duszpasterstwa Ogólnego i ds. Instytucji Polskich w Rzymie.

W 1967 r. głosił na Jasnej Górze rekolekcje dla Episkopatu Polski. W Krakowie powołał Radę Kapłańską i Diecezjalną Radę Duszpasterską, organizował duszpasterstwo rodzin, młodzieży, chorych, założył Dom Samotnej Matki. Wspierał ruch oazowy i sacrosongi – festiwale piosenki religijnej. W swej rezydencji organizował sympozja z udziałem naukowców różnych specjalności.

W 1969 r. odwiedził krakowską synagogę. Z okazji 900. rocznicy śmierci św. Stanisława rozpoczął w 1972 r. Synod Archidiecezji Krakowskiej. Polegał on na siedmioletniej pracy 500 zespołów studyjnych, z udziałem 9 tys. osób duchownych i świeckich, dyskutujących nad konkretnymi zagadnieniami i redagującymi dokumenty synodalne. Jednym z owoców synodu było powstanie Duszpasterskich Rad Parafialnych. Kard. Wojtyła zainicjował też Synod Krakowskiej Prowincji Kościelnej. W 1960 r. opublikował książkę „Miłość i odpowiedzialność”, która jeszcze w latach 60. została wydana po francusku, hiszpańsku i włosku, co świadczyło o randze publikacji, będącej pracą pionierską w dziedzinie teologii ciała. Dziewięć lat później ukazała się „Osoba i czyn” – psychologiczna i etyczna analiza stawania się osoby w wyniku świadomych działań – oraz redagowane przez metropolitę krakowskiego „Wprowadzenie do encykliki „. W 1972 r. zostało opublikowane „U podstaw odnowy. Studium o realizacji Soboru Watykańskiego II”. W 1976 r. kard. Wojtyła wygłosił w Watykanie rekolekcje dla papieża Pawła VI i kurii rzymskiej – ich zapis wydano w książce „Znak sprzeciwu”.

Dopiero gdy został papieżem, światło dzienne ujrzał niemal pełny zbiór jego twórczości literackiej „Poezje i dramaty” (1979). Zabrakło w nim jedynie części najwcześniejszych wierszy, pochodzących z końca lat 30. Pod tytułem „Renesansowy psałterz” zostały one opublikowane dopiero w 1999 r. W najbardziej dosłownym sensie, Jan Paweł II był papieżem przełomu jako ten, który – według przepowiedni Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego w dniu konklawe, 16 października 1978 r. – miał wprowadzić Kościół w Trzecie Millennium. Z perspektywy czasu widać jak papieskie wezwanie „nie lękajcie się”, stało się słynnym już dziś „znakiem firmowym” pontyfikatu Jana Pawła II.

A to dlatego, że w miarę upływu czasu świat coraz wyraźniej przekonywał się jak niezwykły i niestereotypowy to papież, jak wiele osiągnął, ile razy zdumiał świat. Rzeczywiście, on się nie lękał. Był radosny nawet 2 kwietnia 2005 r., gdy z Pałacu Apostolskiego w Watykanie przechodził do Domu Ojca.

Wykorzystano materiały KAI
Zdjęcia Tomasz Eliasz Wardzała